środa, 28 lipca 2010

zaległości




Dwie fotki dzięki Klaudii!!!

Jesteśmy na wakacjach, obijamy się, kąpiemy w jeziorze i rzucamy frisbee. Wieczorami wsiadam na konie ale generalnie obijam się straszliwie. Myślę nad kolejnymi zawodami ale chyba mi się nie chce. Podejmuje decyzje, różne równie ciężkie, sama nie wiem, chyba czas na zmiany... Pierwszy krok zrobiłam, czekam na odpowiedz która pociągnie za sobą masę zmian. No zobaczymy mam nadzieję, że nie będę żałowała, zawsze można zrezygnować definitywnie.

Wracam do leżenia, oglądania Vivy i jedzenia kolejnych kalorii ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz